Karpiowa zasiadka, relacja z wyprawy Kurpiowska Kraina Wykrot

 

Ile obietnic, ile wykonanych telefonów by nadszedł den weekend. Tak, udało się spotkać „ starym” 🙂 dobrym znajomym na rybach. Masa kilometrów, złe rokowania pogodynki były jak szept z oddali. Byle na miejsce.

Za cel obraliśmy środek Krainy Kurpiowskiej Zalew Wykrot około 42 hektary powierzchni otoczony lasem ( bardzo dobry dojazd autem do łowisk ). Nad zbiornikiem znajdziemy Kurort wypoczynkowy ( musimy zaznaczyć świetna obsługa, pyszna strawa 🙂 ). Możliwość noclegu i co dla nas najważniejsze wypożyczalnia środków pływających dla zainteresowanych link do strony http://www.kurpiowskakraina.pl/

Każdy znajdzie coś dla siebie, od drapieżnika (sandacz, szczupak, okoń ) po ryby spokojnego żeru płoć ( legendy głoszą, że jest rekordowych wymiarów ), leszcz, karp. Ten ostatni był jednym z głównych powodów naszego spotkania.

Nie będziemy dziś się skupiać na zestawach, zanętach, kulkach itp. Chodzi o czystą relację i ukazanie Wam fajnego zakątka. Kilka dni nęcenia zestawy wywiezione, obozowisko przygotowane można usiąść i cieszyć się chwilą 😉 🙂 .

Wyprawa 100% udana mimo, że król nie złapany. Na karpiówce usiadł jeden leszcz 48 cm. W niedzielę o świcie na jednym zestawie mała zamianka wędki na feeder i około 15 stuk leszczyka jednak nic w słusznych wymiarach.

Podsumowując chcielibyśmy zwrócić uwagę, że wędkarstwo to ludzie, którzy tak jak Ty widzą w tym wszystkim coś więcej, niż wyciągnięte ryby. Więc doceniajmy chwile wspólnych zasiadek i rozmów …, a czasami też warto wspólnie pomilczeć 🙂 .Smart-fish 🙂

 

 

 

 

Dodaj komentarz